• Stan prawny na: 2026-07-20
Jestem współwłaścicielką działki z siostrą i sama sfinansowałam altanę, studnię, ogrodzenie oraz fundamenty pod dom. Czy nakłady warte około 100 tys. zł, a w przyszłości nawet kilkaset tysięcy złotych, mogą być wyłącznie moją własnością?
Wyjaśniamy, kto jest właścicielem obiektów na wspólnym gruncie, kiedy potrzebna jest zgoda drugiego współwłaściciela i jak zabezpieczyć rozliczenie poniesionych kosztów przed dalszą budową.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpg)
Co do zasady nie. Z art. 47, 48 i 191 Kodeksu cywilnego wynika, że budynki i inne urządzenia trwale związane z gruntem są jego częściami składowymi, a własność nieruchomości rozciąga się na rzeczy połączone z nią w taki sposób, że stały się jej częścią składową. Część składowa nie może być odrębnym przedmiotem własności, chyba że szczególny przepis przewiduje wyjątek.
Jeżeli działka należy do dwóch sióstr po połowie, dom wzniesiony na tej działce będzie elementem wspólnej nieruchomości. Nie zmieni tego fakt, że wszystkie faktury zapłaciła tylko jedna z nich. Finansująca może mieć roszczenia rozliczeniowe wobec drugiej współwłaścicielki, ale nie staje się przez to jedyną właścicielką domu, fundamentów, studni ani trwałego ogrodzenia.
Skoro wzniesiony dom staje się częścią wspólnej nieruchomości, również świadczenie za jego uszkodzenie nie musi przypadać wyłącznie osobie finansującej budowę. Osobno trzeba ustalić, jak podzielić odszkodowanie z polisy za szkodę we wspólnej nieruchomości.
Inaczej może być z elementami, które nie są trwale połączone z gruntem i można je odłączyć bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości. Własność takich ruchomości warto jednak wyraźnie opisać w umowie i udokumentować dowodami zakupu. Jeżeli jeden ze współwłaścicieli korzysta z całej nieruchomości z wyłączeniem drugiego, odrębnym zagadnieniem jest wynagrodzenie za wyłączne korzystanie ze wspólnej nieruchomości i przesłanki jego dochodzenia.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Budowa domu, wykonanie fundamentów, głębokiej studni albo istotna przebudowa nieruchomości zazwyczaj są czynnościami przekraczającymi zwykły zarząd. Zgodnie z art. 199 Kodeksu cywilnego potrzebna jest na nie zgoda wszystkich współwłaścicieli. Przy udziałach po 1/2 żadna z sióstr nie powinna samodzielnie decydować o takiej inwestycji.
Jeżeli zgody nie ma, współwłaściciel lub współwłaściciele posiadający co najmniej połowę udziałów mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd. Sąd ocenia cel planowanej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli. Uzyskanie pozwolenia na budowę, dokonanie zgłoszenia albo posiadanie projektu nie zastępuje cywilnoprawnej zgody współwłaściciela i nie rozstrzyga, kto jest właścicielem inwestycji.
Przed rozpoczęciem kolejnego etapu prac warto uzyskać jednoznaczną zgodę obejmującą zakres robót, budżet, sposób korzystania z nieruchomości oraz zasady późniejszego rozliczenia. Ogólna ustna akceptacja może być trudna do udowodnienia i nie daje odpowiedzi, czy druga osoba ma zwracać część kosztów.
Najmocniejsze zabezpieczenie polega na uporządkowaniu własności gruntu przed dalszą budową. Można rozważyć następujące rozwiązania:
Umowa dotycząca inwestycji powinna wskazywać co najmniej: zgodę na konkretne roboty, maksymalny budżet, osobę finansującą, sposób dokumentowania kosztów, zasady korzystania z domu, metodę wyceny nakładów, termin i sposób zwrotu, rozliczenie w razie sprzedaży udziału lub zniesienia współwłasności oraz postępowanie na wypadek śmierci jednej ze stron. Przy zobowiązaniu do przeniesienia udziału lub zniesienia współwłasności należy dobrać właściwą formę notarialną.
Warto również określić, kiedy roszczenie o zwrot staje się wymagalne, ponieważ przy późniejszym sporze istotne może być przedawnienie roszczeń o nakłady między współwłaścicielami.
Art. 207 Kodeksu cywilnego przewiduje, że współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną proporcjonalnie do udziałów. W orzecznictwie Sądu Najwyższego pojęcie wydatków jest rozumiane szeroko i może obejmować także nakłady konieczne, użyteczne oraz inwestycyjne. Nie oznacza to jednak, że każda jednostronnie poniesiona kwota automatycznie podlega zwrotowi w połowie.
Te same zasady mają znaczenie przy bieżących ciężarach związanych z rzeczą wspólną. Gdy współwłaściciel nie płaci podatku i kosztów nieruchomości, osoba pokrywająca wydatki może dochodzić odpowiedniego rozliczenia, o ile wykaże ich wysokość, związek z nieruchomością i podstawę obciążenia drugiej strony.
Znaczenie mają między innymi: zgoda na prace, ich cel, niezbędność i użyteczność, sposób korzystania z nieruchomości, ewentualny podział quoad usum, treść wcześniejszych uzgodnień oraz to, czy nakład zwiększył wartość wspólnej rzeczy. W niektórych sytuacjach podstawą rozliczenia będzie art. 207 Kodeksu cywilnego, w innych umowa stron albo przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Dlatego nieprawidłowe jest ogólne założenie, że art. 411 Kodeksu cywilnego zawsze wyklucza zwrot dobrowolnie poniesionych kosztów.
Osoba żądająca rozliczenia powinna zachować faktury, umowy z wykonawcami, potwierdzenia przelewów, kosztorysy, dokumentację fotograficzną oraz korespondencję potwierdzającą wiedzę i zgodę drugiej strony. Przydatne może być również pisemne potwierdzenie przez współwłaściciela wysokości dotychczasowych nakładów i uzgodnionego sposobu ich rozliczenia.
Roszczenia o rozliczenie nakładów są roszczeniami majątkowymi i mogą się przedawnić. Początek oraz długość terminu zależą od podstawy prawnej i okoliczności sprawy, dlatego nie należy automatycznie zakładać, że wszystkie koszty będzie można rozliczyć dopiero po wielu latach przy zniesieniu współwłasności. Szczegółowe znaczenie podstawy roszczenia, jego wymagalności i materiału dowodowego przedstawia opracowanie dotyczące rozliczenia nakładów między współwłaścicielami.
Podobne reguły dowodowe i rozliczeniowe występują w sprawach o rozliczenia po rozstaniu partnerów, choć dokładna podstawa prawna zawsze zależy od tytułu własności i ustaleń stron.
Poniższe sytuacje pokazują, jak wybór sposobu zabezpieczenia wpływa na własność inwestycji i późniejsze rozliczenia.
Dwie siostry mają po połowie działki. Przed rozpoczęciem budowy jedna z nich kupuje udział drugiej w akcie notarialnym. Po nabyciu udziału finansuje dom już jako jedyna właścicielka gruntu, a notariusz składa wniosek o ujawnienie zmiany w księdze wieczystej. W takim wariancie własność domu nie jest dzielona z byłą współwłaścicielką.
Współwłaściciele dzielą działkę tylko do korzystania i uzgadniają, że jeden z nich wybuduje domek na używanej przez siebie części. Domek nadal jest częścią wspólnej nieruchomości, ale umowa dokładnie określa, kto ponosi koszty, kto korzysta z obiektu i jak wzrost wartości zostanie rozliczony przy sprzedaży lub zniesieniu współwłasności.
Jeden współwłaściciel bez pisemnej zgody drugiego wykonuje kosztowną rozbudowę. Po konflikcie przedstawia wyłącznie część rachunków i żąda zwrotu połowy wszystkich wydatków. Sąd musi wtedy ustalić, czy prace były uzgodnione, komu służyły, czy zwiększyły wartość nieruchomości i jaka podstawa prawna rozliczenia jest właściwa. Samo przedstawienie faktur może nie wystarczyć.
Nie. Jeżeli dom jest trwale związany z gruntem, staje się częścią wspólnej nieruchomości. Własność domu odpowiada udziałom we współwłasności gruntu, niezależnie od tego, kto zapłacił wykonawcom.
Zwykła umowa o finansowaniu lub korzystaniu nie oddzieli własności domu od własności gruntu. Może jednak skutecznie uregulować zgodę na prace, wyłączne korzystanie i sposób zwrotu nakładów. Wyłączna własność całej inwestycji wymaga co do zasady uzyskania wyłącznej własności odpowiedniego gruntu.
Duża inwestycja budowlana zwykle przekracza zwykły zarząd i wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli. Przy braku zgody współwłaściciel posiadający co najmniej połowę udziałów może zwrócić się do sądu o rozstrzygnięcie na podstawie art. 199 Kodeksu cywilnego.
Nie. Decyzja administracyjna albo skuteczne zgłoszenie pozwalają realizować inwestycję pod warunkami prawa budowlanego, ale nie zmieniają udziałów w nieruchomości i nie tworzą odrębnej własności domu.
Jest to możliwe, lecz zależy od zgody na inwestycję, rodzaju nakładów, sposobu korzystania z działki, ustaleń stron i dowodów. Podstawą może być art. 207 Kodeksu cywilnego, umowa albo przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Najczęściej przez zakup lub darowiznę udziału w akcie notarialnym albo przez zniesienie współwłasności. Jeżeli działki nie można fizycznie podzielić, może zostać przyznana jednej osobie z obowiązkiem spłaty drugiej.
Trwale związane z gruntem obiekty nie stają się wyłączną własnością osoby, która je sfinansowała, lecz wchodzą w skład wspólnej nieruchomości. Przy inwestycji o dużej wartości najbezpieczniej najpierw przejąć udział drugiej osoby albo znieść współwłasność. Jeżeli działka nadal ma pozostać wspólna, konieczne są wyraźna zgoda na prace, szczegółowa umowa rozliczeniowa i pełna dokumentacja wydatków. Zakres ewentualnego zwrotu nakładów zależy od konkretnego stanu faktycznego i nie powinien być oceniany wyłącznie na podstawie sumy faktur.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, w szczególności art. 47, 48, 191, 199, 201, 206, 207 oraz 210–212 – tekst aktu w ISAP.
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, w szczególności art. 618 – tekst aktu w ISAP.
Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2023 r., II CSKP 1590/22, dotyczące rozliczania nakładów między współwłaścicielami – orzeczenie.
Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2017 r., III CSK 137/16, dotyczące znaczenia podziału quoad usum przy rozliczaniu nakładów – orzeczenie.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika