• Data: 2026-07-18 • Autor: Marcelina Mazurkiewicz
Przepompownia ścieków na prywatnej działce nie pozbawia właściciela prawa do zaległego czynszu, odpowiedniego wynagrodzenia za służebność ani żądania usunięcia awarii i naprawienia szkód.
Kluczowe jest ustalenie właściciela i operatora urządzenia, podniesienie właściwych zarzutów w sprawie sądowej oraz szybkie udokumentowanie wycieków.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W sprawach dotyczących infrastruktury wodno-kanalizacyjnej nie zawsze tym samym podmiotem są gmina, właściciel urządzenia i jego operator. Przepompownia może należeć do gminy, zakładu budżetowego albo spółki wodociągowo-kanalizacyjnej. Służebność przesyłu ustanawia się na rzecz przedsiębiorcy, który jest właścicielem urządzeń wskazanych w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego albo zamierza je wybudować.
Przed złożeniem odpowiedzi na wniosek sądowy warto zażądać dokumentów wskazujących tytuł własności przepompowni, protokół jej przekazania do eksploatacji, umowę dzierżawy, mapę z przebiegiem urządzeń, dokumentację techniczną oraz informację, kto odpowiada za konserwację i usuwanie awarii. Jeżeli wnioskodawca nie jest właścicielem urządzenia ani przedsiębiorcą korzystającym z niego w rozumieniu przepisów, może pojawić się zarzut braku legitymacji do żądania służebności.
Jeżeli umowa dzierżawy przewidywała czynsz, należy wezwać zobowiązanego do zapłaty, wskazując osobno każdą niezapłaconą ratę, termin jej wymagalności, odsetki oraz numer rachunku do zapłaty. Do wezwania warto dołączyć kopię umowy i wyliczenie należności.
Trzeba skorygować często powtarzany błąd: czynsz dzierżawny jest świadczeniem okresowym, dlatego co do zasady przedawnia się po 3 latach, a nie po 6 latach. Wynika to z art. 118 Kodeksu cywilnego. Termin liczy się oddzielnie dla każdej raty od dnia jej wymagalności, a jego koniec przypada zasadniczo na ostatni dzień roku kalendarzowego.
Można wezwać do zapłaty także starszych należności, ale gdy gmina lub inny dłużnik podniesie skuteczny zarzut przedawnienia, sąd może oddalić roszczenie w tej części. Samo zwykłe wezwanie do zapłaty nie przerywa biegu przedawnienia. Skutek taki może wywołać m.in. wniesienie pozwu albo uznanie roszczenia przez dłużnika. Jeżeli umowa zakończyła się, a urządzenie nadal pozostaje na działce bez odpowiedniego tytułu prawnego, trzeba odrębnie ocenić roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli przepompownia wchodzi w skład przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego, sąd może ustanowić służebność przesyłu na podstawie art. 3051 i art. 3052 Kodeksu cywilnego, gdy jest ona konieczna do właściwego korzystania z urządzenia. Sam sprzeciw właściciela nie zawsze zablokuje ustanowienie służebności, ale właściciel może kwestionować jej konieczność, przebieg, powierzchnię pasa, zasady dostępu oraz wysokość wynagrodzenia.
W odpowiedzi na wniosek warto domagać się precyzyjnego oznaczenia służebności na mapie oraz określenia:
Należy też złożyć własny wniosek co do wysokości wynagrodzenia i wskazać dowody: dokumentację fotograficzną, nagrania, historię awarii, korespondencję, zeznania świadków, mapę, dokumenty planistyczne oraz prywatną opinię rzeczoznawcy. Zwykle zasadne jest wniesienie o dowód z opinii biegłego geodety i rzeczoznawcy majątkowego.
Proponowane przez gminę 500 zł jest wyłącznie stanowiskiem strony. Sąd nie jest związany tą kwotą. Wynagrodzenie powinno odpowiadać rzeczywistemu zakresowi obciążenia nieruchomości i może obejmować zarówno współkorzystanie z gruntu, jak i obniżenie jego wartości spowodowane urządzeniami.
W postanowieniu z 30 października 2023 r., sygn. akt I CSK 4681/22, Sąd Najwyższy wskazał, że wysokość wynagrodzenia wymaga indywidualnej oceny, w szczególności zakresu i trwałości obciążenia, jego uciążliwości, stopnia ograniczenia właściciela, wpływu na wartość nieruchomości oraz tego, czy urządzenie służy także właścicielowi działki. Najczęściej wynagrodzenie jest jednorazowe, ale w szczególnych okolicznościach może mieć charakter okresowy.
Wyciek ścieków, fetor i konieczność częstych wjazdów serwisowych mogą wpływać na ocenę uciążliwości. Trzeba jednak odróżnić wynagrodzenie za ustanowienie służebności od odszkodowania za konkretną awarię lub zniszczenie działki. Są to odrębne roszczenia i powinny być odpowiednio opisane oraz udowodnione.
Nieprawidłowe jest twierdzenie, że w razie odmowy właściciela gmina może po prostu uzyskać administracyjne ustanowienie służebności bez jakiejkolwiek rekompensaty. Art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami pozwala staroście, po spełnieniu ustawowych warunków i przeprowadzeniu rokowań, ograniczyć sposób korzystania z nieruchomości przez zezwolenie na założenie lub przeprowadzenie określonych urządzeń. Jest to ograniczenie administracyjne, a nie cywilna służebność przesyłu.
Ustawa przewiduje obowiązek przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego, a gdy jest to niemożliwe albo powstaje szkoda lub spadek wartości nieruchomości, przewiduje odszkodowanie. Z kolei art. 124b może stanowić podstawę czasowego obowiązku udostępnienia nieruchomości w celu konserwacji, remontu lub usunięcia awarii; także w tym trybie przewidziano odszkodowanie za udostępnienie i szkody. Zastosowanie tych przepisów do istniejącej przepompowni zależy od jej historii prawnej, treści wcześniejszych decyzji i zakresu planowanych czynności.
Wyciek ścieków nie jest zwykłą niedogodnością związaną z istnieniem służebności. Operator urządzenia powinien usuwać awarie, utrzymywać instalację w należytym stanie i naprawić wyrządzone szkody. Właściciel może powołać się m.in. na art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego i żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem oraz zaniechania dalszych naruszeń.
Praktyczne działania powinny następować równolegle:
Jeżeli awarie się powtarzają, w postępowaniu o służebność należy wnioskować o takie określenie sposobu wykonywania prawa, aby operator miał obowiązek regularnych przeglądów, szybkiego usuwania awarii, dezynfekcji i odtworzenia terenu. Służebność nie daje prawa do zanieczyszczania nieruchomości ani do korzystania z niej w sposób szerszy niż konieczny.
Spory dotyczące obowiązków przedsiębiorstw infrastrukturalnych opisujemy także w materiale o tym, jak reagować na opóźnione przyłączenie energii.
Żądanie usunięcia urządzenia nie jest z góry wykluczone, ale jego skuteczność zależy od tytułu prawnego operatora, konieczności urządzenia, możliwości technicznej zmiany lokalizacji oraz interesu publicznego. Jeżeli sąd uzna, że służebność jest konieczna do właściwego korzystania z przepompowni, może ją ustanowić mimo sprzeciwu właściciela.
Właściciel powinien jednak kwestionować zakres przekraczający rzeczywistą potrzebę oraz przedstawić możliwe warianty mniej obciążające działkę. Warto także sprawdzić, czy operator nie podnosi zarzutu zasiedzenia służebności. Ocena takiego zarzutu wymaga zbadania wieku i widoczności urządzenia, okresu posiadania, dobrej lub złej wiary oraz tego, czy korzystanie odbywało się wcześniej na podstawie umowy dzierżawy. Sam fakt wieloletniego istnienia przepompowni nie przesądza jeszcze o zasiedzeniu.
Poniższe sytuacje pokazują, jak rozdzielić roszczenia umowne, wynagrodzenie za służebność i odpowiedzialność za awarie.
Nieopłacany czynsz przez kilka lat. Właściciel zawarł z gminą umowę przewidującą roczny czynsz za teren przepompowni. Po siedmiu latach bez płatności wystąpił z żądaniem całej kwoty. Gmina podniosła zarzut przedawnienia. Właściciel mógł skutecznie dochodzić przede wszystkim rat nieprzedawnionych według trzyletniego terminu, liczonych osobno od ich wymagalności, a starsze należności wymagały zbadania pod kątem przerwania biegu przedawnienia lub uznania długu.
Zbyt szeroki zakres służebności. Operator zażądał prawa wjazdu ciężkim sprzętem przez całą działkę, mimo że do przepompowni prowadziła krótsza droga techniczna. Właściciel przedstawił mapę i wariant alternatywny. Sąd ograniczył trasę dojazdu, określił pas eksploatacyjny i zobowiązał operatora do odtwarzania nawierzchni po pracach, a wynagrodzenie ustalił na podstawie opinii biegłego.
Powtarzające się wycieki ścieków. Po każdej awarii właściciel wykonywał zdjęcia, zgłaszał zdarzenie operatorowi i zachowywał rachunki za dezynfekcję oraz odtworzenie ogrodu. W postępowaniu o służebność wykazał uciążliwość urządzenia, natomiast w odrębnym żądaniu dochodził zwrotu konkretnych kosztów i naprawienia szkód powstałych wskutek wycieków.
Nie. Jest to propozycja wnioskodawcy. Właściciel może ją zakwestionować, przedstawić własną kwotę i żądać opinii biegłego. Ostatecznie wysokość wynagrodzenia ustala sąd na podstawie okoliczności konkretnej sprawy.
Można wezwać do zapłaty całej kwoty, ale poszczególne raty czynszu co do zasady przedawniają się po 3 latach. Jeżeli dłużnik podniesie zarzut przedawnienia, starsza część roszczenia może nie zostać zasądzona, chyba że bieg terminu został skutecznie przerwany albo dług został uznany.
Nie zawsze. Jeżeli służebność jest konieczna do właściwego korzystania z urządzenia, przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia przez sąd. Właściciel nadal może kwestionować konieczność, przebieg, szerokość pasa, zasady dostępu i wysokość wynagrodzenia.
Może mieć do tego tytuł wynikający z umowy, służebności, wcześniejszej decyzji albo decyzji wydanej na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zakres wejścia powinien odpowiadać potrzebie usunięcia awarii, a szkody i obowiązek odtworzenia terenu pozostają rozliczane według właściwej podstawy prawnej.
Nie automatycznie. Wynagrodzenie rekompensuje trwałe obciążenie nieruchomości służebnością. Szkody po konkretnym wycieku, koszty sprzątania i zniszczenia wymagają odrębnego zgłoszenia i wykazania.
Właściciel działki powinien równolegle dochodzić nieprzedawnionego czynszu, aktywnie uczestniczyć w sprawie o służebność i dokumentować każdą awarię. Nie musi akceptować kwoty zaproponowanej przez gminę, a zakres służebności powinien być ograniczony do rzeczywistych potrzeb urządzenia. Administracyjne ograniczenie korzystania z nieruchomości nie jest tym samym co służebność i nie oznacza automatycznie pozbawienia prawa do odszkodowania. Ostateczna strategia zależy od treści umowy, własności przepompowni, wcześniejszych decyzji i stanu technicznego urządzenia.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Źródła:
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 795 – oficjalny tekst aktu.
2. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 399 – oficjalny tekst aktu.
3. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 października 2023 r., sygn. akt I CSK 4681/22 – treść orzeczenia.
Stan prawny zweryfikowany na 18 lipca 2026 r.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Marcelina Mazurkiewicz
Radca prawny. Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Aplikację radcowską ukończyła zaś przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Poznaniu. Doświadczenie zdobywała w kancelariach radcowskich i adwokackich, a także w notarialnych i komorniczych. Zajmowała się obsługą zarówno klienta indywidualnego jak i osób prawnych. Obecnie prowadzi własną kancelarię.
Specjalizuje się w prawie cywilnym, w tym prawie spadkowym oraz prawie własności intelektualnej, także w prawie pracy. Prowadzi procesy cywilne, zajmuje się także tworzeniem i analizą umów, regulaminów czy innej dokumentacji.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika