• Data: 2026-07-17 • Autor: Katarzyna Bereda
Zasiedzenie między współwłaścicielami jest możliwe, ale wymaga znacznie więcej niż wieloletnie korzystanie z większej części działki, postawienie ogrodzenia lub opłacanie podatków. Wnioskodawca musi wykazać wyłączne posiadanie samoistne, jego wyraźne uzewnętrznienie wobec pozostałych współwłaścicieli oraz upływ 20 albo 30 lat.
Jeżeli sprawa o zniesienie współwłasności została wszczęta wcześniej, spór o zasiedzenie tej samej nieruchomości powinien co do zasady zostać rozpoznany w ramach tego postępowania. Wyjaśniamy, kiedy można zaskarżyć zawieszenie sprawy, jakie dowody mają znaczenie i jak reagować na przewlekłość.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpg)
Spór opisany w artykule łączy trzy odrębne kwestie: materialne przesłanki zasiedzenia, sposób rozpoznania zarzutu lub wniosku o zasiedzenie w toku sprawy o zniesienie współwłasności oraz środki służące przeciwdziałaniu przewlekłości. Każda z nich wymaga osobnej oceny dokumentów i chronologii zdarzeń.
Tak. Spór o to, czy jeden ze współwłaścicieli nabył przez zasiedzenie udział drugiego współwłaściciela albo fizycznie oznaczoną część nieruchomości, jest sporem o prawo własności. Zgodnie z art. 618 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego taki spór powinien zostać rozstrzygnięty w postępowaniu o zniesienie współwłasności. Sąd może wydać w tym zakresie postanowienie wstępne, a dopiero po prawomocnym ustaleniu stanu własności przejść do wyboru sposobu zniesienia współwłasności.
Jeszcze ważniejszy jest art. 618 § 2 KPC. Od chwili wszczęcia postępowania o zniesienie współwłasności odrębne postępowanie w sprawach dotyczących prawa własności tej samej rzeczy jest niedopuszczalne. Jeżeli sprawa o zasiedzenie została już wszczęta, powinna zostać przekazana sądowi prowadzącemu postępowanie o zniesienie współwłasności i utracić samodzielny charakter. Potwierdza to orzecznictwo Sądu Najwyższego, które kwalifikuje spór o zasiedzenie udziału jako spór o własność objęty art. 618 KPC.
Oznacza to, że samo przyjęcie pisma zawierającego żądanie zasiedzenia nie jest błędem. Wątpliwości może natomiast budzić prowadzenie dwóch całkowicie odrębnych spraw dotyczących tej samej nieruchomości, zwłaszcza gdy wniosek o zasiedzenie wniesiono dopiero po rozpoczęciu sprawy działowej. W takiej sytuacji warto powołać się na zasadę kompleksowego rozpoznania wszystkich sporów w jednym postępowaniu.
Zobacz również: sądowe zniesienie współwłasności i sposoby zakończenia sporu między współwłaścicielami.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Art. 177 § 1 pkt 1 KPC pozwala sądowi zawiesić postępowanie, gdy rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania cywilnego. Jest to jednak podstawa ogólna. W sprawie o zniesienie współwłasności pierwszeństwo ma szczególna regulacja art. 618 KPC, która nakazuje skoncentrować spór o własność i sprawę działową przed jednym sądem.
Zawieszenie może być uzasadnione, gdy odrębne postępowanie dotyczy rzeczywiście innego przedmiotu, innego tytułu prawnego albo kwestii, której sąd działowy nie może rozstrzygnąć samodzielnie. Jeżeli jednak zasiedzenie dotyczy tej samej nieruchomości lub udziałów objętych wnioskiem o zniesienie współwłasności, należy zbadać, czy zamiast zawieszenia nie powinno dojść do przekazania i połączenia spraw na podstawie art. 618 § 2 KPC.
Ocena legalności konkretnego postanowienia wymaga sprawdzenia dat wszczęcia obu postępowań, treści żądania o zasiedzenie, oznaczenia nieruchomości i uzasadnienia sądu. Nie można więc bez akt przesądzić, że każde zawieszenie jest wadliwe, ale w opisanym układzie istnieją poważne argumenty za wspólnym rozpoznaniem spraw.
Na postanowienie sądu pierwszej instancji o zawieszeniu postępowania przysługuje zażalenie do sądu drugiej instancji. Termin wynosi tydzień od doręczenia postanowienia z uzasadnieniem. W zażaleniu można domagać się uchylenia zawieszenia i wskazać, że spór o zasiedzenie powinien zostać rozpoznany w tej samej sprawie na podstawie art. 618 § 1 i 2 KPC.
Jeżeli termin do wniesienia zażalenia już upłynął, można rozważyć wniosek o podjęcie postępowania, wskazując brak lub ustanie podstawy zawieszenia, a także wniosek o przekazanie albo połączenie spraw. Skuteczność takiego pisma zależy od treści prawomocnego postanowienia i aktualnego etapu obu postępowań. W razie uchybienia terminowi bez winy możliwe jest także żądanie przywrócenia terminu, ale wymaga ono spełnienia rygorystycznych warunków i złożenia jednocześnie spóźnionego środka zaskarżenia.
Zgodnie z art. 172 Kodeksu cywilnego posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność po 20 latach nieprzerwanego posiadania samoistnego w dobrej wierze albo po 30 latach, jeżeli uzyskał posiadanie w złej wierze. Zasiedzenie następuje z mocy prawa z chwilą upływu terminu, natomiast orzeczenie sądu jedynie potwierdza ten skutek.
Dobra lub zła wiara jest oceniana co do zasady w chwili uzyskania posiadania. Współwłaściciel, który zna stan księgi wieczystej i wie, że określony udział albo część działki należy również do innych osób, zazwyczaj nie może skutecznie powoływać się na usprawiedliwione przekonanie o wyłącznej własności. Nie wolno jednak automatycznie przypisywać złej wiary bez zbadania sposobu wejścia w posiadanie, dokumentów i relacji między współwłaścicielami.
Posiadanie samoistne w rozumieniu art. 336 KC oznacza faktyczne władanie rzeczą jak właściciel. Musi być nieprzerwane, rzeczywiste i wykonywane we własnym imieniu. Tymczasowe korzystanie, dzierżenie za zgodą innej osoby, najem, użyczenie lub wykonywanie uzgodnionego podziału do korzystania nie prowadzi samo przez się do zasiedzenia.
Każdy współwłaściciel jest uprawniony do współposiadania całej rzeczy wspólnej w zakresie dającym się pogodzić z prawami innych osób. Sam fakt, że jeden współwłaściciel korzysta z większej części działki, pobiera pożytki, przeprowadza remonty albo faktycznie zarządza całością, może więc mieścić się w granicach art. 206 KC.
Aby zasiedzieć cudzy udział, współwłaściciel musi wykazać, że rozszerzył zakres swojego posiadania ponad uprawnienia wynikające ze współwłasności i w sposób dostatecznie czytelny zakomunikował pozostałym osobom, że odtąd włada nieruchomością wyłącznie dla siebie. Sąd Najwyższy konsekwentnie wymaga jawnego zamanifestowania woli odsunięcia innych współwłaścicieli od współposiadania i współkorzystania.
W praktyce nie wystarcza wewnętrzne przekonanie posiadacza. Konieczne są zachowania dostrzegalne dla pozostałych współwłaścicieli, na przykład odmowa dopuszczenia ich do gruntu połączona z wyraźnym kwestionowaniem ich praw, samodzielne rozporządzanie nieruchomością jak wyłączny właściciel albo inne jednoznaczne akty wykluczenia. Każdy udział i każdy okres posiadania może wymagać odrębnej oceny.
Zobacz również: szczegółowe omówienie, kiedy możliwe jest zasiedzenie udziałów współwłaścicieli.
Nie. Ogrodzenie spornego fragmentu działki może być ważnym dowodem, zwłaszcza jeżeli przez wiele lat wyznaczało czytelną granicę wyłącznego władania. Nie przesądza jednak samo w sobie, czy doszło do posiadania samoistnego, czy jedynie do umownego lub tolerowanego podziału nieruchomości do korzystania.
Podobnie należy oceniać opłacanie podatku od nieruchomości, kosztów utrzymania, ubezpieczenia, remontów i inwestycji. Są to okoliczności pomocnicze, ale nie zastępują dowodu wyraźnej zmiany charakteru posiadania. Decyzja podatkowa nie rozstrzyga o własności, a sposób rozłożenia podatku między współwłaścicielami nie ustala przebiegu granic ani zakresu zasiedzenia.
Jeżeli przez lata funkcjonował zgodny podział quoad usum, czyli ustalenie, że poszczególni współwłaściciele korzystają z określonych części gruntu, wyłączne używanie wydzielonego obszaru może świadczyć właśnie o wykonywaniu tego porozumienia. Aby rozpoczął się bieg zasiedzenia przeciwko pozostałym osobom, potrzebna jest późniejsza, wyraźna i dostrzegalna zmiana sposobu władania.
Co do zasady tak. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że wniosek współwłaściciela o zniesienie współwłasności nieruchomości przerywa bieg zasiedzenia przeciwko innemu współwłaścicielowi będącemu jej posiadaczem samoistnym. Wynika to z art. 175 w związku z art. 123 § 1 pkt 1 KC, ponieważ jest to czynność bezpośrednio zmierzająca do ochrony i nowego ukształtowania prawa własności.
Ma to zasadnicze znaczenie dla opisanej sprawy. Jeżeli wniosek o zniesienie współwłasności został złożony przed upływem wymaganego terminu zasiedzenia, dotychczasowy okres posiadania nie doprowadził do nabycia własności. Po przerwie termin może rozpocząć bieg na nowo dopiero po zakończeniu postępowania. Jeżeli jednak 20- albo 30-letni termin upłynął jeszcze przed wniesieniem sprawy działowej, późniejszy wniosek nie unicestwia zasiedzenia, które już nastąpiło.
Dlatego najważniejsza jest dokładna oś czasu: kiedy rozpoczęło się posiadanie wykraczające poza art. 206 KC, kiedy zostało uzewnętrznione wobec każdego współwłaściciela, kiedy wniesiono wniosek o zniesienie współwłasności i czy wcześniej podejmowano inne czynności sądowe służące ochronie własności.
Ciężar wykazania przesłanek zasiedzenia spoczywa na osobie, która domaga się stwierdzenia nabycia własności. W sporze między współwłaścicielami nie może ona ograniczyć się do twierdzenia, że od dawna korzystała z działki sama. Musi udowodnić zarówno zakres faktycznego władania, jak i moment jawnej zmiany jego charakteru.
Najczęściej przydatne są:
Warto uporządkować materiał chronologicznie, a przy każdym dowodzie wskazać, jaką konkretną okoliczność ma potwierdzać. Pomocne może być szersze omówienie, jakie znaczenie mają dowody posiadania samoistnego.
Pismo do prezesa sądu może uruchomić nadzór administracyjny nad sprawnością postępowania, ale prezes nie może nakazać sędziemu określonego rozstrzygnięcia ani zmienić postanowienia o zawieszeniu. Do kontroli orzeczenia służy środek zaskarżenia, natomiast do zwalczania nadmiernej długości postępowania służy skarga na przewlekłość.
Skargę na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki wnosi się w toku postępowania. Sąd ocenia nie tylko całkowity czas trwania sprawy, lecz także terminowość czynności, zawiłość sprawy, jej znaczenie dla skarżącego i zachowanie uczestników. Uwzględniając skargę, może stwierdzić przewlekłość, zalecić podjęcie określonych czynności w wyznaczonym terminie oraz na żądanie przyznać sumę pieniężną od 2000 do 20 000 zł.
Wiek, stan zdrowia i szczególne znaczenie nieruchomości dla strony warto opisać i udokumentować we wniosku o pilne wyznaczenie czynności albo w skardze na przewlekłość. Nie tworzy to automatycznego pierwszeństwa ustawowego, ale może być istotnym argumentem przy ocenie znaczenia sprawy i potrzeby sprawnego procedowania.
Równolegle należy aktywnie wykonywać obowiązki dowodowe: składać kompletne pisma, precyzyjne wnioski dowodowe, aktualne adresy świadków i dokumenty geodezyjne. Nie każde długie postępowanie jest przewlekłe, szczególnie gdy wymaga opinii kilku biegłych, ale wielomiesięczne okresy całkowitej bezczynności powinny zostać odnotowane z konkretnymi datami.
Kwestia zasiedzenia nie rozstrzyga automatycznie rozliczeń między współwłaścicielami. Zgodnie z art. 207 KC wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną co do zasady ponosi się proporcjonalnie do udziałów, chyba że strony inaczej uregulowały sposób korzystania i ponoszenia kosztów. Jeżeli jeden współwłaściciel korzystał z nieruchomości ponad zakres dający się pogodzić z prawami innych, mogą powstać roszczenia o wynagrodzenie za wyłączne korzystanie, zwrot nakładów lub rozliczenie pożytków.
Roszczenia te powinny zostać zgłoszone w postępowaniu o zniesienie współwłasności, ponieważ art. 618 § 1 KPC obejmuje również wzajemne roszczenia współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy. Po prawomocnym zakończeniu postępowania działowego dochodzenie niezgłoszonych roszczeń objętych tym przepisem może być niedopuszczalne.
Poniższe sytuacje pokazują, dlaczego w sprawach między współwłaścicielami decydują nie tylko lata korzystania z gruntu, lecz także charakter posiadania i moment podjęcia czynności sądowych.
Dwaj bracia są współwłaścicielami działki. Jeden z nich od 24 lat użytkuje większy, ogrodzony fragment i twierdzi, że posiada go wyłącznie dla siebie. Drugi brat składa wniosek o zniesienie współwłasności przed upływem 30 lat. Jeżeli posiadanie rozpoczęło się w złej wierze, wniosek działowy co do zasady przerywa bieg zasiedzenia. Samo ogrodzenie i brak codziennego korzystania przez drugiego brata nie wystarczą do nabycia własności.
Najpierw wszczęto postępowanie o zniesienie współwłasności domu i działki. Rok później uczestnik złożył osobny wniosek o zasiedzenie udziałów pozostałych osób w tej samej nieruchomości. Sprawa o zasiedzenie powinna zostać przekazana sądowi prowadzącemu postępowanie działowe i rozpoznana jako spór o własność. Sąd może najpierw wydać postanowienie wstępne dotyczące zasiedzenia, a następnie kontynuować podział.
Współwłaściciel przez ponad 30 lat władał całą nieruchomością, wielokrotnie odmawiał pozostałym wstępu, pisemnie kwestionował ich prawa i zawierał umowy dotyczące gruntu jako jedyny właściciel. Pozostali otrzymywali te pisma, lecz nie podjęli czynności sądowej przerywającej zasiedzenie. Taki zestaw okoliczności może przemawiać za wyraźnym rozszerzeniem posiadania ponad art. 206 KC, choć ostateczna ocena zależy od całego materiału dowodowego.
Tak, zasiedzenie może dotyczyć odpowiednio oznaczonej fizycznej części nieruchomości, ale obszar musi być możliwy do jednoznacznego ustalenia, zwykle przy pomocy mapy i opinii geodety. Konieczne pozostaje wykazanie samoistnego posiadania tej części przez wymagany czas.
Nie automatycznie. Płot może wskazywać zakres faktycznego władania, ale sąd musi ustalić, czy był elementem zgodnego podziału do korzystania, czy jawnym wyłączeniem praw innych współwłaścicieli.
Zwykły list lub ustny protest z reguły nie przerywa biegu zasiedzenia tak jak czynność przed sądem. Może jednak być ważnym dowodem, że posiadanie było kwestionowane i że druga strona nie akceptowała wyłącznego władania. Przerwę wywołują czynności sądowe bezpośrednio zmierzające do ochrony własności, w tym co do zasady wniosek o zniesienie współwłasności.
Jeżeli oba postępowania dotyczą tej samej rzeczy i spór o zasiedzenie rozstrzyga o prawie własności uczestników, art. 618 § 2 KPC nakazuje przekazanie go sądowi prowadzącemu sprawę o zniesienie współwłasności. Odrębne prowadzenie spraw jest wtedy co do zasady niedopuszczalne.
Jest to jedynie jeden z dowodów. Podatek może płacić także współwłaściciel zarządzający rzeczą wspólną albo osoba wykonująca rodzinne ustalenia. O zasiedzeniu decyduje całokształt zachowań wskazujących na posiadanie jak wyłączny właściciel.
Współwłaściciel może nabyć przez zasiedzenie cudzy udział lub oznaczoną część nieruchomości, ale musi wykazać jawną i jednoznaczną zmianę charakteru swojego posiadania oraz upływ właściwego terminu. Samo długie korzystanie z większej części działki, ogrodzenie i płacenie kosztów nie wystarczą. Jeżeli wcześniej wszczęto sprawę o zniesienie współwłasności, spór o zasiedzenie tej samej rzeczy powinien zostać rozpoznany kompleksowo w tym postępowaniu, a sam wniosek działowy mógł przerwać bieg zasiedzenia. Przy zawieszeniu sprawy należy pilnie sprawdzić termin zażalenia, podstawę prawną postanowienia i daty wszczęcia obu postępowań.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, aktualny tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 795; tekst aktu pierwotnego: Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93.
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, aktualny tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 468.
3. Ustawa z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki: Dz.U. z 2023 r. poz. 1725.
4. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2008 r., V CSK 146/08.
5. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 sierpnia 2007 r., III CSK 41/07.
6. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2020 r., I CSK 25/20.
7. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2020 r., II CSK 643/19.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018 roku przystąpiła do egzaminu zawodowego, uzyskując jeden z najlepszych wyników w izbie zielonogórskiej i w konsekwencji kończąc aplikację adwokacką z wyróżnieniem. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, cywilnym, zobowiązaniach, prawie spadkowym, prawie gospodarczym i spółkach prawa handlowego.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika