• Data: 2026-07-17 • Autor: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Przy współwłasności domu zakres samodzielnego działania zależy od rodzaju prac: awarię i bezpośrednie zagrożenie można usuwać jako czynność zachowawczą, lecz planowany remont albo legalizacja samowoli zwykle wymagają zgody współwłaścicieli lub odpowiedniego rozstrzygnięcia sądu.
Wyjaśniamy, kiedy można żądać zwrotu kosztów przeglądów i napraw, jak rozliczyć podatek oraz media, czy mandat obciąża wszystkich oraz jakie ryzyka wiążą się ze zgłoszeniem samowoli do nadzoru budowlanego.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpg)
Prawo budowlane nakłada na właściciela lub zarządcę obowiązek użytkowania obiektu zgodnie z przeznaczeniem, utrzymywania go w należytym stanie technicznym i zapewniania wymaganych kontroli okresowych. Przy współwłasności obowiązki dotyczą całej nieruchomości, dlatego współwłaściciele powinni współdziałać zarówno przy zlecaniu kontroli, jak i przy usuwaniu stwierdzonych nieprawidłowości.
Zakres kontroli zależy od rodzaju obiektu i instalacji. W domu jednorodzinnym co najmniej raz w roku kontroluje się między innymi instalację gazową i przewody kominowe, a co najmniej raz na 5 lat stan techniczny i przydatność obiektu do użytkowania oraz instalację elektryczną i piorunochronną. Jeżeli protokół wskazuje uszkodzenia mogące spowodować zagrożenie życia, zdrowia, mienia lub środowiska, art. 70 Prawa budowlanego wymaga ich usunięcia w czasie kontroli albo bezpośrednio po niej.
W relacjach między współwłaścicielami koszt obowiązkowej kontroli oraz koszt koniecznych prac dotyczących całego domu są co do zasady wydatkami związanymi z rzeczą wspólną w rozumieniu art. 207 Kodeksu cywilnego. Powinny więc obciążać współwłaścicieli proporcjonalnie do udziałów, chyba że zawarli odmienną umowę dotyczącą korzystania z domu i ponoszenia kosztów. Podobne zasady stosuje się przy rozliczaniu wydatków na remont części wspólnej.
Każdy współwłaściciel ma obowiązek współdziałać w zarządzie rzeczą wspólną, co wynika z art. 200 Kodeksu cywilnego. Sam fakt, że tylko jedna osoba mieszka w domu, nie zwalnia pozostałego współwłaściciela z udziału w ciężarach dotyczących zachowania całej nieruchomości.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie każda naprawa ma taki sam charakter prawny. Decydują przede wszystkim pilność prac, ich zakres, koszt, wpływ na substancję budynku oraz to, czy celem jest zachowanie istniejącego stanu, czy ulepszenie albo przebudowa nieruchomości.
Zgodnie z art. 209 Kodeksu cywilnego każdy współwłaściciel może samodzielnie wykonywać czynności i dochodzić roszczeń zmierzających do zachowania wspólnego prawa. Może to uzasadniać natychmiastowe zlecenie naprawy pękniętej rury, zabezpieczenia dachu po wichurze, usunięcia nieszczelności gazowej albo podparcia elementu grożącego zawaleniem.
Sam opis pracy jako pilnej nie wystarczy. Przed zleceniem robót warto uzyskać protokół kontroli, opinię osoby z uprawnieniami, zdjęcia oraz kosztorys. Gdy czas pozwala, drugiego współwłaściciela należy niezwłocznie poinformować o zagrożeniu, proponowanym zakresie prac i przewidywanym koszcie. Im lepiej wykazana jest konieczność natychmiastowego działania, tym większa szansa na późniejsze odzyskanie odpowiedniej części wydatku.
Do czynności zwykłego zarządu potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli liczona według wielkości udziałów, zgodnie z art. 201 Kodeksu cywilnego. Przy udziałach 2/3 i 1/3 większość ma osoba posiadająca 2/3. Właściciel udziału 1/3 nie może więc sam przegłosować planowanej naprawy, która nie ma charakteru nagłej czynności zachowawczej.
Jeżeli większości nie można uzyskać, każdy współwłaściciel, niezależnie od wielkości udziału, może żądać sądowego upoważnienia do dokonania czynności zwykłego zarządu. We wniosku należy wykazać potrzebę prac, ich rozsądny zakres i koszt oraz korzyść dla wspólnej nieruchomości.
Generalna przebudowa, istotna zmiana sposobu korzystania z domu, rozbudowa, kosztowna modernizacja lub inwestycja wpływająca na konstrukcję i przeznaczenie nieruchomości może przekraczać zwykły zarząd. W takim przypadku art. 199 Kodeksu cywilnego wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli.
Jeżeli jednomyślności nie ma, rozstrzygnięcia sądu mogą żądać współwłaściciele, których udziały wynoszą łącznie co najmniej połowę. Osoba mająca tylko 1/3 udziału nie spełnia samodzielnie tego progu. Przy trwałym konflikcie można rozważyć wniosek o ustanowienie zarządcy sądowego na podstawie art. 203 Kodeksu cywilnego, jeżeli nie można uzyskać większości w istotnych sprawach albo większość narusza zasady prawidłowego zarządu. Możliwe jest również zniesienie współwłasności. Więcej o postępowaniu dotyczącym zgody na większe prace wyjaśnia artykuł „sądowa zgoda na wspólną inwestycję”.
Art. 207 Kodeksu cywilnego przewiduje, że współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną proporcjonalnie do udziałów. Sąd Najwyższy przyjmuje szerokie rozumienie tych wydatków, obejmujące również nakłady na nieruchomość. Nie oznacza to jednak, że każdy jednostronnie poniesiony koszt musi zostać zwrócony.
Najmocniejszą podstawę do rozliczenia dają koszty:
Roszczenie jest słabsze, gdy prace wykonano mimo wyraźnego sprzeciwu, bez wymaganej zgody, w nadmiernym zakresie albo przede wszystkim dla wygody osoby wyłącznie korzystającej z domu. Przy pracach obejmujących instalacje wspólne pomocny może być materiał „rozliczenie remontu przyłącza”.
Do wezwania o zapłatę warto dołączyć protokoły, opinie techniczne, korespondencję z drugim współwłaścicielem, oferty wykonawców, umowy, faktury, potwierdzenia przelewów oraz zdjęcia przed i po naprawie. Żądanie powinno wskazywać konkretną kwotę, sposób jej wyliczenia według udziałów i termin zapłaty.
Mandat, grzywna lub inna sankcja nałożona na konkretną osobę za niewykonanie obowiązku ma charakter osobisty. Nie jest zwykłym wydatkiem na rzecz wspólną i nie można automatycznie żądać od drugiego współwłaściciela zwrotu części sankcji na podstawie art. 207 Kodeksu cywilnego. Inaczej należy oceniać koszt samego zaległego przeglądu lub koniecznej naprawy.
Roszczenie związane z sankcją mogłoby być rozważane tylko wyjątkowo, gdy da się wykazać odrębną podstawę odpowiedzialności drugiej osoby, jej zawinione zachowanie, związek przyczynowy oraz wysokość szkody. Sam fakt posiadania przez nią 2/3 udziałów nie wystarcza.
Nieprawidłowe jest przyjmowanie, że każde roszczenie o zwrot kosztów przedawnia się zawsze po 3 latach. Dla jednorazowych roszczeń osoby nieprowadzącej działalności gospodarczej zasadniczy termin z art. 118 Kodeksu cywilnego wynosi 6 lat, natomiast termin 3-letni dotyczy między innymi roszczeń związanych z działalnością gospodarczą i świadczeń okresowych. Początek biegu terminu zależy od chwili wymagalności konkretnego roszczenia, a umowa o podział domu do korzystania może wpływać na ocenę rozliczeń. Dlatego starsze wydatki trzeba analizować osobno, zamiast automatycznie odrzucać wszystko sprzed trzech lat.
Najpierw trzeba ustalić, na czym dokładnie polega nieprawidłowość. Inny tryb dotyczy budowy lub części obiektu wykonanej bez wymaganego pozwolenia albo zgłoszenia, inny istotnego odstąpienia od zatwierdzonego projektu, a jeszcze inny samowolnej zmiany sposobu użytkowania. Znaczenie ma również data zakończenia robót.
Postępowanie legalizacyjne prowadzi organ nadzoru budowlanego. Zawiadomienie powiatowego inspektora nadzoru budowlanego może doprowadzić do oględzin i wszczęcia postępowania z urzędu. Nie jest to neutralne zgłoszenie pozwalające właścicielom wybrać dowolny sposób naprawy sytuacji. Jeżeli nie zostaną spełnione warunki legalizacji, nie będą złożone wymagane dokumenty albo nie zostanie uiszczona należna opłata, organ może wydać nakaz rozbiórki lub zastosować postępowanie naprawcze.
Przy samowoli polegającej na budowie bez wymaganego pozwolenia albo zgłoszenia zastosowanie mogą mieć art. 48-49e Prawa budowlanego. Procedura obejmuje między innymi wniosek o legalizację, dokumenty legalizacyjne, badanie zgodności inwestycji z prawem oraz opłatę legalizacyjną, jeżeli ustawa ją przewiduje.
Jeżeli od zakończenia budowy obiektu lub jego części upłynęło co najmniej 20 lat, może znaleźć zastosowanie uproszczone postępowanie legalizacyjne z art. 49f-49i Prawa budowlanego. W tym trybie nie pobiera się standardowej opłaty legalizacyjnej, ale trzeba wykazać wiek samowoli oraz przedłożyć dokumenty wymagane przez ustawę, w szczególności dokumentację geodezyjną, ekspertyzę techniczną i oświadczenie dotyczące prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Legalizacja dotycząca wspólnego budynku wpływa na sytuację prawną całej nieruchomości i zwykle nie jest wyłącznie drobną czynnością bieżącego zarządu. W postępowaniu może być konieczne wykazanie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Przy współwłasności trzeba więc uwzględnić reguły z art. 199-203 Kodeksu cywilnego oraz stanowisko wszystkich współwłaścicieli.
Nie należy zakładać, że osoba mająca 1/3 udziału może samodzielnie złożyć wszystkie oświadczenia potrzebne do legalizacji i skutecznie zastąpić zgodę właściciela 2/3. Jeżeli wymagana czynność przekracza zwykły zarząd, wniosek sądowy z art. 199 Kodeksu cywilnego mogą złożyć współwłaściciele mający łącznie co najmniej połowę udziałów. Właściciel 1/3 powinien przed podjęciem procedury ustalić z prawnikiem i projektantem właściwy tryb, możliwość ustanowienia zarządcy sądowego oraz to, czy konkretna nieprawidłowość podlega legalizacji podstawowej, uproszczonej czy postępowaniu naprawczemu.
Koszt legalizacji może podlegać rozliczeniu według udziałów, jeżeli procedura była prawidłowo podjęta, służyła zachowaniu wspólnej nieruchomości i przyniosła korzyść wszystkim współwłaścicielom. Samodzielne poniesienie wysokich wydatków mimo sprzeciwu drugiej osoby istotnie zwiększa ryzyko odmowy ich zwrotu.
Jeżeli dom stanowi współwłasność, obowiązek w podatku od nieruchomości co do zasady ciąży solidarnie na współwłaścicielach, z wyjątkami przewidzianymi w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Organ podatkowy może więc żądać całej należności od jednego z nich. Osoba, która zapłaciła podatek w całości, może następnie dochodzić od drugiego współwłaściciela rozliczenia wewnętrznego, zwykle według wielkości udziałów.
Inaczej wygląda rozliczenie mediów. Koszt faktycznego zużycia wody, energii elektrycznej lub gazu przez osobę, która sama mieszka w domu, co do zasady powinien obciążać tę osobę. Samo umożliwienie drugiemu współwłaścicielowi wejścia do domu nie powoduje, że ma on płacić za cudze bieżące zużycie.
Podziałowi mogą natomiast podlegać uzasadnione opłaty stałe potrzebne do utrzymania przyłączy, minimalne opłaty abonamentowe, ogrzewanie zabezpieczające budynek przed zniszczeniem albo koszty mediów zużytych przy pracach dotyczących całej nieruchomości. Decydują dokumenty, sposób korzystania z domu, wcześniejsze uzgodnienia oraz to, czy istnieje umowny podział nieruchomości do wyłącznego korzystania.
Jeżeli jeden współwłaściciel faktycznie wyłącza drugiego z korzystania ponad zakres swojego udziału, może powstać odrębny spór o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy wspólnej. Pisemne zaoferowanie dostępu jest ważnym dowodem, ale należy zachować całą korespondencję i ustalić realne zasady korzystania z domu.
Poniższe sytuacje pokazują, jak zmienia się ocena prawna w zależności od pilności prac, zakresu zgody i sposobu korzystania z domu.
Kontrola instalacji gazowej wykazała nieszczelność i konieczność natychmiastowego odcięcia uszkodzonego odcinka. Współwłaściciel mieszkający w domu zawiadomił drugą osobę, zlecił wyłącznie awaryjne zabezpieczenie i zachował protokół oraz fakturę. Taki wydatek może zostać uznany za koszt czynności zachowawczej i rozliczony według udziałów.
Właściciel udziału 1/3 zlecił wymianę całego dachu, ocieplenie poddasza i montaż nowych okien, chociaż opinia techniczna zalecała jedynie naprawę kilku obróbek w ciągu dwóch lat. Drugi współwłaściciel sprzeciwił się inwestycji. Sąd może uznać, że zakres prac przekraczał zwykły zarząd i odmówić zwrotu części kosztów, nawet jeśli wartość domu wzrosła.
Jeden współwłaściciel zapłacił cały roczny podatek od nieruchomości oraz wszystkie rachunki za prąd. Może żądać odpowiedniej części podatku, ale rachunek za energię trzeba podzielić na opłaty stałe i faktyczne zużycie. Jeżeli tylko on mieszkał w domu i zużywał prąd, druga osoba nie musi finansować tego zużycia wyłącznie dlatego, że ma większy udział.
Tak, jeżeli jest to rzeczywiście czynność zachowawcza potrzebna do usunięcia bezpośredniego zagrożenia albo zapobieżenia poważnej szkodzie. Zakres prac powinien być proporcjonalny do zagrożenia i dobrze udokumentowany.
Na czynność zwykłego zarządu może wystąpić do sądu na podstawie art. 201 Kodeksu cywilnego. Przy czynności przekraczającej zwykły zarząd art. 199 wymaga, aby wnioskodawcy mieli łącznie co najmniej połowę udziałów, więc właściciel 1/3 sam nie spełnia tego warunku.
Nie. Powinna uczestniczyć w uzasadnionych wydatkach na rzecz wspólną, ale znaczenie ma rodzaj prac, wymagana zgoda, pilność, rzeczywisty koszt i korzyść dla nieruchomości. Samowolna modernizacja nie daje automatycznie prawa do zwrotu.
Nie. Zgłoszenie może uruchomić postępowanie, w którym organ zbada rodzaj samowoli, zgodność z przepisami, dokumenty i warunki konkretnego trybu. Wynikiem może być legalizacja, nakaz wykonania robót, przywrócenie stanu zgodnego z prawem albo rozbiórka.
Co do zasady nie powinien płacić za faktyczne zużycie przez osobę wyłącznie mieszkającą w domu. Może jednak uczestniczyć w uzasadnionych opłatach stałych i kosztach potrzebnych do ochrony wspólnego budynku.
Tak. W postępowaniu o zniesienie współwłasności sąd może rozpoznać roszczenia współwłaścicieli dotyczące wydatków i nakładów na rzecz wspólną. Trzeba je jednak wyraźnie zgłosić i udowodnić.
Właściciel udziału 1/3 może sam usunąć awarię lub bezpośrednie zagrożenie, ale nie powinien utożsamiać każdego zalecenia z protokołu z czynnością zachowawczą. Planowane remonty wymagają zastosowania zasad zwykłego albo przekraczającego zwykły zarząd, a wielkość udziału ma bezpośrednie znaczenie dla możliwości samodzielnego wystąpienia do sądu. Koszty przeglądów, koniecznych napraw i podatku można rozliczać według udziałów, natomiast bieżące zużycie mediów i osobiste sankcje wymagają odrębnej oceny. Przed rozpoczęciem legalizacji samowoli należy ustalić właściwy tryb budowlany i sposób uzyskania zgody w ramach współwłasności.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie gospodarczym, prawie pracy, prawie zamówień publicznych, a także w prawie konsumenckim i prawie administracyjnym. Obecnie prowadzi własną kancelarię radcowską oraz obsługuje spółki i instytucje państwowe.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika