Śnieg i lód zsuwający się z dachu na działkę sąsiada – odpowiedzialność
Jeżeli śnieg lub lód z dachu sąsiedniego budynku regularnie zsuwa się na Twoją działkę, uszkadza ogrodzenie, samochód albo stwarza zagrożenie dla ludzi, nie trzeba tego traktować jako zwykłego skutku zimy. Znaczenie ma przede wszystkim sposób wykonania i użytkowania dachu, możliwość przewidzenia zagrożenia oraz to, czy można mu zapobiec za pomocą odpowiednich zabezpieczeń.
W zależności od okoliczności właściciel nieruchomości może żądać usunięcia źródła naruszenia i zaniechania dalszych zdarzeń, dochodzić odszkodowania, zawiadomić nadzór budowlany, a gdy problem dotyczy również wód roztopowych – skorzystać z odrębnej procedury przewidzianej w Prawie wodnym.
.jpeg)
- Powtarzające się zsuwanie śniegu lub lodu z dachu na cudzą działkę może stanowić naruszenie prawa własności, zwłaszcza gdy konstrukcja dachu albo brak odpowiednich zabezpieczeń kieruje masy śniegu poza granicę nieruchomości.
- Właściciel sąsiedniej działki może w szczególności żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń na podstawie art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego, a po powstaniu szkody również dochodzić odszkodowania, jeżeli spełnione są przesłanki odpowiedzialności.
- Nadzór budowlany nie rozstrzyga prywatnego sporu o własność ani nie zasądza odszkodowania, ale może interweniować, jeżeli stan techniczny lub sposób użytkowania obiektu stwarza zagrożenie dla ludzi albo mienia.
- Przed sporem trzeba ustalić, skąd dokładnie zsuwa się śnieg, gdzie przebiega granica i jakie rozwiązanie techniczne rzeczywiście usunie zagrożenie. Nie w każdej sprawie potrzebny jest geodeta lub rzeczoznawca.
- Jeżeli problemem jest nie sam śnieg, lecz woda roztopowa kierowana na sąsiedni grunt, może mieć zastosowanie art. 234 Prawa wodnego i odrębna procedura przed wójtem, burmistrzem albo prezydentem miasta.
Śnieg i lód zsuwający się z dachu na działkę sąsiada – jakie prawo zostało naruszone?
Punktem wyjścia jest prawo własności. Zgodnie z art. 140 Kodeksu cywilnego właściciel może korzystać z nieruchomości z wyłączeniem innych osób w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego. Sąsiad również może korzystać ze swojego domu i dachu, ale sposób korzystania z jego nieruchomości nie powinien prowadzić do niedopuszczalnego oddziaływania na cudzy grunt.
Art. 144 Kodeksu cywilnego nakazuje właścicielowi powstrzymywać się od działań zakłócających korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. W przypadku śniegu i lodu trzeba jednak uważać z automatycznym sprowadzaniem problemu wyłącznie do klasycznych immisji. Jeżeli znaczna masa śniegu lub bryły lodu fizycznie przekraczają granicę i spadają na cudzy teren, istotna jest przede wszystkim ochrona własności przewidziana w art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego.
Na tej podstawie właściciel może żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem oraz zaniechania dalszych naruszeń. Nie trzeba przy tym wykazywać szkody pieniężnej. Inna jest sytuacja, gdy śnieg zsunął się jednorazowo podczas wyjątkowo gwałtownej zimy, a inna, gdy każdego roku śnieg z określonej połaci spada na podjazd, przejście albo ogrodzenie sąsiada i właściciel budynku zna problem, lecz nic z nim nie robi.
Samo zgodne z pozwoleniem wybudowanie domu nie rozstrzyga jeszcze sporu. Budynek może być legalnie posadowiony, a mimo to jego późniejszy sposób użytkowania albo konkretne rozwiązania techniczne mogą powodować niedopuszczalne zagrożenie dla nieruchomości obok.
Jeżeli natomiast okaże się, że okap, rynna, element konstrukcji albo inna część budynku fizycznie przekracza granicę nieruchomości, pojawia się odrębny problem dotyczący naruszenia granicy działki. W takim przypadku nie należy ograniczać sprawy wyłącznie do sezonowego zsuwania śniegu.
Najpierw ustalenie faktów technicznych – kiedy potrzebny jest geodeta, konstruktor albo inny specjalista?
Przed wysłaniem wezwania lub wniesieniem pozwu trzeba ustalić mechanizm problemu. Zdjęcie śniegu leżącego po zimie przy płocie często nie wystarczy do wykazania, że pochodził właśnie z sąsiedniego dachu. Znacznie bardziej wartościowe są zdjęcia lub nagrania wykonane w czasie zsuwania śniegu albo bezpośrednio po zdarzeniu, pokazujące połać dachową, tor zsuwania i miejsce upadku.
W prostym przypadku wystarczające mogą być fotografie, nagranie, mapa działek oraz oględziny. Specjalista staje się potrzebny wtedy, gdy spór dotyczy przyczyny technicznej albo strony nie zgadzają się, jakie rozwiązanie zapobiegnie kolejnym zdarzeniom.
- Geodeta jest potrzebny przede wszystkim wtedy, gdy nie ma pewności, po której stronie granicy znajduje się miejsce upadku śniegu albo czy element budynku przekracza granicę.
- Osoba posiadająca odpowiednie uprawnienia budowlane lub konstruktor może ocenić geometrię i stan dachu, miejsce gromadzenia się śniegu, istniejące zabezpieczenia oraz możliwość zastosowania rozwiązań ograniczających zsuwanie.
- Specjalista od gospodarki wodnej lub odwodnienia ma większe znaczenie, gdy problem po roztopach przekształca się w kierowanie wody na sąsiednią nieruchomość.
Nie należy zamawiać kosztownej opinii geodezyjnej tylko dlatego, że sprawa dotyczy dwóch sąsiednich działek. Jeżeli granica jest bezsporna i dobrze oznaczona, geodeta może niczego istotnego nie wnieść. Jeżeli jednak strony inaczej wskazują granicę, przed procesem trzeba ustalić, czy mamy do czynienia ze zwykłym pomiarem, wznowieniem znaków czy rzeczywistym sporem o przebieg granicy.
Warto również sprawdzić dokumentację budynku, jeżeli jest dostępna: projekt dachu, późniejsze przebudowy, rynny, płotki przeciwśniegowe lub inne zabezpieczenia. Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych wymaga między innymi odpowiedniego odprowadzania wód opadowych i wód z topniejącego śniegu. Nie oznacza to jednak, że w każdym domu przepisy automatycznie nakazują zastosowanie jednego konkretnego typu zabezpieczenia przeciwśniegowego. Właściwe rozwiązanie zależy od konstrukcji i lokalnych warunków.
Śnieg lub lód regularnie spada z dachu sąsiada na Twoją działkę?
Prawnik może ocenić, czy właściwe będzie wezwanie do wykonania zabezpieczeń, pozew cywilny, zawiadomienie nadzoru budowlanego albo połączenie kilku działań. Przygotowanie właściwego żądania zależy od przebiegu granicy, konstrukcji dachu i dotychczasowych szkód.
Opisz problem z dachem sąsiada ›Roszczenia cywilne właściciela – zaniechanie, przywrócenie stanu, odszkodowanie i zabezpieczenie
Jeżeli naruszenie ma charakter powtarzalny, podstawowym środkiem jest najczęściej roszczenie negatoryjne z art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. Jego celem nie jest uzyskanie pieniędzy za przeszłość, lecz doprowadzenie do stanu, w którym nieruchomość sąsiada przestanie naruszać prawo właściciela.
Żądanie powinno być sformułowane tak, aby dało się je później wykonać. Samo stwierdzenie „proszę zabezpieczyć dach” może okazać się zbyt nieprecyzyjne. Z drugiej strony właściciel sąsiedniej nieruchomości nie zawsze powinien być zmuszany do zastosowania jednego wskazanego przez przeciwnika modelu płotka przeciwśniegowego, jeżeli ten sam efekt można osiągnąć innym prawidłowym rozwiązaniem. W trudniejszych sprawach właśnie dlatego przydatna jest opinia techniczna określająca, jakie prace są konieczne i gdzie powinny zostać wykonane.
Roszczenie o wydanie gruntu z art. 222 § 1 Kodeksu cywilnego ma inną funkcję i nie służy do usuwania śniegu z działki. Może mieć znaczenie dopiero wtedy, gdy sąsiad faktycznie włada częścią cudzej nieruchomości albo trwały element jego obiektu zajmuje cudzy grunt. Nie należy mieszać roszczenia windykacyjnego z roszczeniem o zaniechanie naruszeń.
Jeżeli doszło już do szkody, przykładowo lód uszkodził samochód, dach altany, szklarnię, rośliny albo ogrodzenie, obok ochrony własności może powstać roszczenie odszkodowawcze. Na zasadach ogólnych trzeba wtedy wykazać przede wszystkim szkodę, zdarzenie powodujące szkodę, adekwatny związek przyczynowy oraz podstawę odpowiedzialności. W typowym sporze znaczenie ma art. 415 Kodeksu cywilnego, czyli odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną z winy.
Dla oceny winy istotne może być między innymi to, czy właściciel wiedział o wcześniejszych zsunięciach śniegu, czy miejsce pod dachem było oczywiście narażone, czy istniała realna możliwość usunięcia zagrożenia i czy zaniechano podstawowych czynności mimo wcześniejszych wezwań. Sam fakt powstania szkody nie oznacza jeszcze automatycznie odpowiedzialności odszkodowawczej.
Z połaci dachu skierowanej w stronę granicy od kilku zim zsuwają się duże masy śniegu. Sąsiad wcześniej informował właściciela domu, że śnieg spada na jego podjazd. W kolejnym sezonie bryła lodu uszkadza zaparkowany samochód. W takim stanie faktycznym wcześniejsza wiedza o zagrożeniu, dokumentacja poprzednich zdarzeń i możliwość zastosowania zabezpieczeń mogą mieć istotne znaczenie zarówno dla żądania usunięcia źródła problemu, jak i dla odpowiedzialności za szkodę.
Inaczej może zostać oceniony całkowicie wyjątkowy, nieprzewidywalny przypadek związany z ekstremalnym zjawiskiem pogodowym, jeśli budynek był prawidłowo utrzymywany, wcześniej nie występowały podobne zdarzenia i nie było podstaw do przewidywania konkretnego zagrożenia. Dlatego przy odszkodowaniu nie wystarczy samo stwierdzenie, że śnieg pochodził z cudzego dachu.
Jeżeli poszkodowany doznał obrażeń ciała, w grę mogą wejść również roszczenia związane z kosztami leczenia, utratą dochodów, rentą lub zadośćuczynieniem, zależnie od następstw zdarzenia.
Terminy są różne dla poszczególnych roszczeń. Roszczenia właściciela z art. 222 Kodeksu cywilnego dotyczące nieruchomości co do zasady nie ulegają przedawnieniu, co wynika z art. 223 § 1 Kodeksu cywilnego. Roszczenia odszkodowawcze z czynu niedozwolonego podlegają natomiast zasadom art. 4421 Kodeksu cywilnego. Przy szkodzie majątkowej typowy termin to trzy lata od uzyskania wiedzy o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, z ustawowym ograniczeniem liczonym od zdarzenia wywołującego szkodę; odrębne zasady dotyczą między innymi szkody wynikłej z przestępstwa oraz szkody na osobie.
Jeżeli kolejne zsunięcie śniegu jest realne i może spowodować poważną szkodę, wraz z pozwem albo jeszcze przed jego wniesieniem można rozważyć wniosek o zabezpieczenie. Zgodnie z art. 730 i 7301 Kodeksu postępowania cywilnego trzeba uprawdopodobnić roszczenie oraz interes prawny w zabezpieczeniu. Przy roszczeniu niepieniężnym sąd może odpowiednio uregulować prawa i obowiązki stron na czas procesu. Treść takiego wniosku musi jednak odpowiadać konkretnemu zagrożeniu i nie może być traktowana jako automatyczny sposób na natychmiastowe uzyskanie docelowego rozstrzygnięcia.
Koszty procesu zależą od rodzaju i wartości dochodzonych roszczeń. Trzeba liczyć się z opłatą od pozwu, a w sprawie wymagającej wiedzy technicznej również z zaliczką na opinię biegłego. Przy żądaniu zapłaty opłata sądowa zależy od wartości dochodzonego świadczenia na zasadach określonych w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Przy roszczeniu niepieniężnym dotyczącym prawa majątkowego również trzeba prawidłowo określić wartość przedmiotu sporu. Dlatego bez ustalenia dokładnej treści pozwu nie ma jednej stałej opłaty właściwej dla wszystkich sporów o śnieg z dachu.
Droga administracyjna i nadzór budowlany – kiedy można zawiadomić PINB?
Postępowanie przed nadzorem budowlanym ma inny cel niż proces cywilny. Organ nie zasądzi od sąsiada pieniędzy za uszkodzony samochód i nie zastąpi sądu w rozstrzyganiu sporu o zakres prawa własności. Może natomiast zbadać stan techniczny i sposób utrzymania obiektu, jeżeli pojawia się zagrożenie związane z budynkiem.
Z art. 61 Prawa budowlanego wynika obowiązek właściciela lub zarządcy utrzymywania i użytkowania obiektu zgodnie z wymaganiami ustawy oraz zapewnienia bezpiecznego użytkowania w sytuacjach związanych między innymi z intensywnymi opadami atmosferycznymi, gdy oddziaływanie czynników zewnętrznych powoduje uszkodzenie obiektu lub bezpośrednie zagrożenie takim uszkodzeniem mogące prowadzić do zagrożenia ludzi albo mienia.
Z kolei art. 66 Prawa budowlanego pozwala organowi nadzoru budowlanego nakazać usunięcie nieprawidłowości, gdy obiekt może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia albo środowisku, jest użytkowany w sposób powodujący takie zagrożenie lub znajduje się w nieodpowiednim stanie technicznym.
W typowej sprawie dotyczącej budynku mieszkalnego zawiadomienie kieruje się co do zasady do właściwego powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. W piśmie dobrze jest nie ograniczać się do stwierdzenia „śnieg spada na moją działkę”, lecz opisać:
- z jakiej części dachu zsuwa się śnieg lub lód,
- jak duże jest zagrożenie i jak często występuje,
- czy zagrożone jest przejście, budynek, pojazdy albo ludzie,
- czy dochodziło wcześniej do szkód,
- jakie zdjęcia, filmy lub inne dowody potwierdzają problem.
Nie każde zsunięcie śniegu oznacza, że PINB wyda decyzję. Organ musi działać w granicach swoich kompetencji i ustalić istnienie przesłanek wynikających z Prawa budowlanego. Jeżeli dach jest technicznie prawidłowy, nie występuje zagrożenie objęte przepisami budowlanymi, a problem sprowadza się do prywatnego korzystania z sąsiednich nieruchomości, podstawową drogą może pozostać postępowanie cywilne.
Osobno trzeba potraktować wodę z topniejącego śniegu. Jeżeli właściciel zmienił kierunek lub natężenie odpływu wód roztopowych ze szkodą dla gruntu sąsiedniego albo odprowadza wodę na cudzą działkę, może mieć zastosowanie art. 234 Prawa wodnego. W takim przypadku właściwy jest wójt, burmistrz albo prezydent miasta, który może nakazać przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. To jednak inny problem niż samo zsuwanie się śniegu. Szczegółowo tę procedurę omawia poradnik dotyczący postępowania z art. 234.
W procedurze z art. 234 Prawa wodnego znaczenie ma również szczególny termin: postępowania w sprawie nakazu nie wszczyna się, jeżeli minęło pięć lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na swój grunt.
Dowody i wezwanie do sąsiada – co zebrać i czego konkretnie żądać?
Najlepszy materiał dowodowy powstaje zanim śnieg stopnieje i zanim zostaną naprawione uszkodzenia. Dlatego po zdarzeniu należy możliwie szybko wykonać dokumentację pokazującą nie tylko skutek, ale również źródło problemu.
- zrób zdjęcia i nagrania dachu, toru zsuwania oraz miejsca, w którym śnieg lub lód znalazł się na Twojej nieruchomości,
- zapisz datę zdarzenia i zachowaj informacje o warunkach pogodowych,
- sfotografuj szkody przed ich naprawieniem i zachowaj rachunki, kosztorysy oraz faktury,
- ustal dane właściciela nieruchomości i sprawdź dokument potwierdzający własny tytuł prawny,
- jeżeli przebieg granicy jest sporny, zgromadź dokumentację geodezyjną i dopiero wtedy rozważ odpowiednie czynności geodety,
- zachowaj wcześniejszą korespondencję z sąsiadem oraz dane świadków wcześniejszych zdarzeń,
- w trudniejszej sprawie uzyskaj ocenę techniczną wskazującą przyczynę i możliwy sposób usunięcia zagrożenia.
Do sąsiada najlepiej skierować pisemne wezwanie. Powinno ono wskazywać konkretną połać dachu, opisać dotychczasowe zdarzenia oraz zakreślić rozsądny termin na podjęcie działań. W przypadku istniejącego bezpośredniego zagrożenia termin powinien być odpowiednio krótki; przy planowanych pracach budowlanych trzeba uwzględnić realny czas potrzebny na ocenę techniczną i wykonanie zabezpieczenia.
Nie trzeba od razu przesądzać, że jedynym dopuszczalnym rozwiązaniem są płotki przeciwśniegowe. Można żądać trwałego usunięcia przyczyny polegającej na zsuwaniu śniegu i lodu na cudzy grunt oraz wskazać rozwiązanie techniczne proponowane przez specjalistę. Jeżeli sprawa trafi do sądu, żądanie powinno być na tyle precyzyjne, aby późniejszy wyrok nadawał się do wykonania.
W tym samym piśmie można zgłosić roszczenie o naprawienie już powstałej szkody, wskazując jej wysokość i dokumenty potwierdzające wycenę. Wysłanie wezwania jest również istotne dowodowo: pokazuje, od kiedy sąsiad bezspornie wiedział o konkretnym zagrożeniu i żądaniu jego usunięcia.
Pilne zagrożenie i wykonanie rozstrzygnięcia – czego nie robić samodzielnie?
Jeżeli duża bryła lodu albo nawisy śnieżne bezpośrednio zagrażają ludziom lub poważnemu mieniu, pierwszeństwo ma bezpieczeństwo. W granicach własnej nieruchomości należy odsunąć ludzi i pojazdy od zagrożonej strefy, a w sytuacji rzeczywiście nagłej można zawiadomić odpowiednie służby ratunkowe. Równocześnie można powiadomić właściciela lub zarządcę budynku i, gdy zagrożenie wiąże się ze stanem lub bezpiecznym użytkowaniem obiektu, właściwy organ nadzoru budowlanego.
Nie powinno się natomiast samodzielnie wchodzić na dach sąsiada, demontować jego rynien, mocować urządzeń na jego budynku ani wykonywać innych ingerencji w cudzą nieruchomość tylko dlatego, że istnieje spór. Takie działanie może stworzyć dodatkowe zagrożenie i osobny konflikt prawny.
Jeżeli sprawa jest już w sądzie, przy realnym ryzyku kolejnych szkód można rozważyć opisany wcześniej wniosek o zabezpieczenie. Po uzyskaniu prawomocnego lub podlegającego wykonaniu orzeczenia i niewykonaniu obowiązku dobrowolnie możliwe jest wszczęcie egzekucji. Sposób egzekucji zależy od tego, co dokładnie nakazuje wyrok. Kodeks postępowania cywilnego inaczej reguluje wykonanie czynności, którą może wykonać również inna osoba, inaczej obowiązek wymagający osobistego działania dłużnika, a jeszcze inaczej obowiązek zaniechania określonych naruszeń. To kolejny powód, dla którego samo żądanie pozwu powinno być precyzyjne.
Decyzja wydana przez nadzór budowlany jest wykonywana w reżimie administracyjnym. Nie należy więc wszczynać egzekucji cywilnej w celu wykonania obowiązku wynikającego z decyzji administracyjnej ani oczekiwać, że organ nadzoru wyegzekwuje prywatne odszkodowanie.
Najczęstsze pytania o śnieg i lód spadający z dachu sąsiada
Czy właściciel dachu zawsze odpowiada za uszkodzenie samochodu przez spadający lód?
Nie automatycznie. Poszkodowany musi wykazać przesłanki odpowiedzialności właściwe dla danego przypadku, w szczególności pochodzenie lodu, szkodę, związek przyczynowy oraz podstawę przypisania odpowiedzialności. Duże znaczenie może mieć to, czy zagrożenie było wcześniej znane i czy można było mu racjonalnie zapobiec.
Czy mogę żądać od sąsiada zamontowania płotków przeciwśniegowych?
Można żądać usunięcia niedopuszczalnego naruszenia i zastosowania skutecznego zabezpieczenia, ale nie w każdej sprawie przepisy przesądzają z góry jeden konkretny sposób techniczny. Jeżeli spór dotyczy metody zabezpieczenia, przydatna może być opinia osoby posiadającej odpowiednią wiedzę techniczną.
Czy śnieg może legalnie spadać na moją działkę tylko dlatego, że dom sąsiada stoi blisko granicy?
Samo położenie budynku blisko granicy nie daje prawa do korzystania z cudzej działki jako miejsca, na które regularnie kierowane są masy śniegu lub lodu. Trzeba jednak ocenić konkretny sposób oddziaływania, powtarzalność zdarzeń, konstrukcję obiektu i możliwość zastosowania zabezpieczeń.
Czy muszę najpierw wysłać wezwanie, zanim pójdę do sądu?
W typowym sporze warto to zrobić, ponieważ wezwanie może umożliwić rozwiązanie sprawy bez procesu i tworzy ważny dowód wiedzy sąsiada o zagrożeniu. Jeżeli jednak występuje pilne niebezpieczeństwo albo konieczne jest natychmiastowe zabezpieczenie roszczenia, nie należy traktować długiej wymiany korespondencji jako obowiązkowego etapu przed podjęciem innych dostępnych działań.
Czy najemca może wystąpić z takim samym roszczeniem jak właściciel działki?
Nie należy utożsamiać własności z samym korzystaniem z nieruchomości. Roszczenie negatoryjne z art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego przysługuje właścicielowi. Najemca lub inny posiadacz może mieć własne środki ochrony posiadania oraz może dochodzić naprawienia szkody wyrządzonej w jego mieniu, jeśli spełnione są odpowiednie przesłanki. Przed wszczęciem sprawy trzeba więc ustalić, kto jest właścicielem, kto faktycznie korzysta z nieruchomości i czyje prawa zostały naruszone.
Twoja sytuacja wymaga indywidualnej oceny?
Opisz sprawę i najważniejsze okoliczności. Prawnik może ocenić problem na podstawie konkretnego stanu faktycznego i wskazać możliwe dalsze działania.
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Źródła
- Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 795, w szczególności art. 140, art. 144, art. 222–223, art. 361, art. 363, art. 415 i art. 4421.
- Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 468 ze zm., w szczególności przepisy o zabezpieczeniu roszczeń oraz egzekucji obowiązków niepieniężnych.
- Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane, tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 524 ze zm., w szczególności art. 61 i art. 66.
- Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w szczególności przepisy dotyczące odprowadzania wód opadowych i wód z topniejącego śniegu.
- Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne, tekst jednolity: Dz.U. z 2025 r. poz. 960 ze zm., w szczególności art. 234.
- Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, tekst jednolity: Dz.U. z 2025 r. poz. 1228 ze zm.