• Stan prawny na: 2026-07-30
Wynagrodzenie za wyłączne korzystanie ze wspólnej nieruchomości nie należy się automatycznie tylko dlatego, że jeden współwłaściciel mieszka w domu lub korzysta z działki, a drugi tego nie robi. Roszczenie powstaje przede wszystkim wtedy, gdy sposób korzystania narusza prawo drugiej osoby do współposiadania, na przykład przez odmowę wydania kluczy, zmianę zamków albo faktyczne zajęcie całej nieruchomości wbrew jej sprzeciwowi.
Poniżej wyjaśniamy, jaka jest podstawa prawna żądania, od kiedy można liczyć wynagrodzenie, jak ustalić jego wysokość, jakie dowody przygotować, gdzie skierować sprawę oraz jakie terminy i koszty trzeba uwzględnić.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Spory o korzystanie ze wspólnego domu, mieszkania, działki albo lokalu zwykle nie dotyczą wyłącznie tego, kto faktycznie przebywa na nieruchomości. Najważniejsze jest ustalenie, czy pozostali współwłaściciele mieli realną możliwość wykonywania swojego prawa, czy zgodzili się na określony podział korzystania oraz czy osoba władająca nieruchomością przekroczyła zakres, który można pogodzić z prawami pozostałych.
Dlatego przed sformułowaniem żądania trzeba oddzielić co najmniej cztery różne kategorie: wynagrodzenie za nieuprawnione wyłączne korzystanie, udział w faktycznie pobranych pożytkach lub czynszu, zwrot wydatków i nakładów oraz odszkodowanie za uszkodzenie nieruchomości. Każde z tych roszczeń ma inną podstawę i wymaga innych dowodów.
Art. 206 Kodeksu cywilnego przyznaje każdemu współwłaścicielowi prawo do współposiadania rzeczy wspólnej oraz korzystania z niej w takim zakresie, jaki da się pogodzić z analogicznym prawem pozostałych. Oznacza to, że wielkość udziału nie przekłada się mechanicznie na wskazaną liczbę pokoi, metrów kwadratowych albo dni korzystania. Punktem wyjścia są zasady współwłasności, treść ewentualnej umowy oraz rzeczywisty sposób używania nieruchomości.
Sąd Najwyższy przyjmuje, że współwłaściciel może domagać się wynagrodzenia od innego współwłaściciela, który korzysta z rzeczy z naruszeniem art. 206 Kodeksu cywilnego w sposób wyłączający jego współposiadanie. Podstawę pieniężnego roszczenia stanowią wówczas odpowiednio art. 224 § 2 albo art. 225 Kodeksu cywilnego. W praktyce trzeba zatem wykazać nie tylko własny udział, lecz także bezprawne przekroczenie granic uprawnionego korzystania przez drugą stronę.
Nie ma automatycznego roszczenia tylko dlatego, że jeden współwłaściciel mieszka w całym domu, a drugi wyprowadził się, przebywa za granicą albo nie interesuje się nieruchomością. Jeżeli niekorzystanie było dobrowolne, istniała zgoda na taki stan albo strony zawarły nawet dorozumiane porozumienie co do podziału korzystania, żądanie wynagrodzenia może zostać oddalone za okres objęty zgodą.
Inaczej należy ocenić sytuację, w której współwłaściciel żądał kluczy, dostępu do pomieszczeń lub możliwości zamieszkania, a spotkał się z odmową, usunięciem rzeczy, zmianą zamków, groźbami albo fizycznym uniemożliwianiem wejścia. W takim przypadku obok roszczenia pieniężnego może mieć znaczenie także dopuszczenie do współposiadania. Żądanie zapłaty nie zawsze wymaga wcześniejszego procesu o dopuszczenie, ale dowody podejmowanych prób korzystania zwykle wzmacniają sprawę.
Art. 207 Kodeksu cywilnego dotyczy pożytków i innych przychodów z rzeczy wspólnej oraz wydatków i ciężarów związanych z rzeczą. Ma zastosowanie na przykład wtedy, gdy jeden współwłaściciel wynajął wspólne mieszkanie osobie trzeciej i pobiera cały czynsz. Wtedy pozostali mogą żądać przypadającej im części rzeczywiście uzyskanego przychodu.
Korzyść polegająca na osobistym zamieszkiwaniu we wspólnym domu nie jest jednak automatycznie pożytkiem w rozumieniu art. 207 Kodeksu cywilnego. W takim sporze trzeba badać naruszenie art. 206 Kodeksu cywilnego i przesłanki roszczeń uzupełniających z art. 224–225 Kodeksu cywilnego. Nie należy dochodzić dwukrotnie tej samej ekonomicznej korzyści pod różnymi nazwami.
Jeżeli współwłaściciele zawarli umowę określającą, kto i w jakim zakresie korzysta z nieruchomości, rozliczenie należy rozpocząć od jej treści. Porozumienie quoad usum może być pisemne, ustne, a w określonych okolicznościach także dorozumiane. Może ono przyznawać jednej osobie wyłączne korzystanie z części nieruchomości bez odpłatności albo przewidywać konkretną opłatę.
Bezpodstawne wzbogacenie ma znaczenie pomocnicze. Nie powinno zastępować właściwej podstawy prawnej, gdy stan faktyczny mieści się w przepisach o współwłasności i rozliczeniach posiadania. Może być rozważane dopiero po ustaleniu, że nie istnieje skuteczna umowa ani bardziej szczegółowy reżim rozliczenia.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Roszczenie wiąże się z okresem korzystania z rzeczy wspólnej ponad zakres dający się pogodzić z prawami pozostałych. W praktyce trzeba wskazać możliwie dokładną datę, od której drugi współwłaściciel wiedział, że jego sposób korzystania jest kwestionowany, a mimo to nadal wyłączał uprawnionego ze współposiadania.
Jeżeli właściciel udziału wyraził zgodę na nieodpłatne wyłączne korzystanie przez drugą osobę, za okres objęty zgodą co do zasady trudno żądać wynagrodzenia. Spór zaczyna się zwykle wtedy, gdy zgoda została odwołana, wygasło wcześniejsze porozumienie albo jedna ze stron zaczęła korzystać szerzej niż uzgodniono.
Cofnięcie zgody najlepiej udokumentować w wiadomości, piśmie albo wezwaniu doręczonym drugiej stronie. Powinno ono jasno wskazywać, że uprawniony chce korzystać z nieruchomości, żąda wydania kluczy lub udostępnienia określonej części i nie zgadza się na dalsze wyłączne władanie bez rozliczenia. Sama wieloletnia bierność może zostać wykorzystana przez drugą stronę jako argument o istnieniu dorozumianego porozumienia, chociaż nie przesądza automatycznie o zrzeczeniu się roszczeń.
Jeżeli strony nie ustaliły terminu płatności, świadczenie pieniężne powinno zostać spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika. Dlatego wezwanie powinno obejmować konkretną sumę albo czytelny sposób jej obliczenia, okres rozliczeniowy, termin zapłaty i numer rachunku. Po bezskutecznym upływie terminu można żądać odsetek ustawowych za opóźnienie.
Wezwanie nie zawsze tworzy samo prawo do wynagrodzenia. Naruszenie mogło rozpocząć się wcześniej, na przykład w dniu odmowy wydania kluczy. Pismo ma jednak duże znaczenie dowodowe, ponieważ potwierdza sprzeciw, żądanie współposiadania oraz moment, od którego osoba korzystająca nie może wiarygodnie twierdzić, że pozostawała w usprawiedliwionym przekonaniu o pełnej zgodzie pozostałych.
Wydatki na podatek, remont, ubezpieczenie lub spłatę zobowiązania dotyczą odrębnego rozliczenia. Data zapłaty faktury albo wykonania remontu może wyznaczać moment powstania roszczenia o zwrot wydatku lub nakładu, ale nie przesądza o początku roszczenia za wyłączne korzystanie. Te dwa rodzaje żądań trzeba osobno opisać i wyliczyć.
Okres naliczania wynagrodzenia kończy się zwykle wtedy, gdy współwłaściciel został realnie dopuszczony do współposiadania, strony zawarły nowe porozumienie, osoba wyłącznie korzystająca opuściła nieruchomość albo współwłasność została zniesiona. Samo przekazanie jednego kompletu kluczy nie zawsze kończy spór, jeżeli dostęp nadal jest pozorny, część pomieszczeń pozostaje zamknięta albo korzystanie uniemożliwiają inne działania.
Wynagrodzenie powinno odpowiadać obiektywnej wartości korzystania, z którego uprawniony został wyłączony. Punktem odniesienia jest zwykle czynsz możliwy do uzyskania na lokalnym rynku za nieruchomość o porównywalnym położeniu, powierzchni, standardzie, stanie technicznym i wyposażeniu. Nie jest to jednak zawsze prosty iloczyn pełnego czynszu, liczby miesięcy i udziału.
Orientacyjne wyliczenie można rozpocząć od następującego wzoru:
Przykładowo, jeżeli rynkowy czynsz za całe mieszkanie wynosi 4000 zł miesięcznie, strony mają równe udziały, a jedna osoba była całkowicie wyłączona przez 18 miesięcy, punktem wyjścia może być 36 000 zł. Wynik może jednak zostać skorygowany po uwzględnieniu stanu lokalu, sposobu wcześniejszego korzystania, zakresu zajęcia, okresów remontu, uzgodnionego podziału pomieszczeń oraz wzajemnych roszczeń.
Udział jest ważnym punktem odniesienia, lecz sąd bada też realny zakres naruszenia. Współwłaściciel z udziałem 1/2 nie musi mieć prawa do fizycznie wydzielonej połowy każdego pomieszczenia. Jeżeli mógł swobodnie korzystać z części domu odpowiadającej uzgodnionemu podziałowi, nie ma podstaw do naliczania połowy czynszu za całą nieruchomość tylko dlatego, że druga osoba używała pozostałych pomieszczeń.
Z kolei przy całkowitym wyłączeniu z mieszkania udział może stanowić rozsądny współczynnik obliczeniowy, zwłaszcza gdy nie istniał podział quoad usum. W bardziej złożonych sprawach potrzebna jest opinia biegłego rzeczoznawcy majątkowego, który ustali rynkową wartość korzystania w konkretnych okresach.
Gdy nieruchomość została wynajęta osobie trzeciej, zasadnicze znaczenie ma rzeczywiście pobrany czynsz i rozliczenie czynszu z najmu według udziałów. Jeżeli współwłaściciel jednocześnie pobrał całość czynszu i uniemożliwił drugiemu dostęp, nie można bez analizy sumować pełnego udziału w czynszu z pełnym wynagrodzeniem za korzystanie za ten sam okres. Roszczenia powinny odzwierciedlać rzeczywistą, a nie podwójną korzyść.
Zwykłe zużycie związane z normalnym zamieszkiwaniem jest zazwyczaj uwzględnione w rynkowej wartości korzystania. Zniszczenia przekraczające normalne zużycie mogą stanowić osobne roszczenie odszkodowawcze, jeżeli zostaną udowodnione co do przyczyny i wysokości.
Osoba pozwana może przedstawić własne wierzytelności do potrącenia, na przykład udokumentowaną część podatku od nieruchomości, składki ubezpieczeniowej lub koniecznych napraw obciążających wszystkich według udziałów. Nie oznacza to jednak, że może automatycznie odjąć każdy poniesiony koszt. Opłaty wynikające wyłącznie z osobistego zużycia prądu, gazu, wody, internetu lub innych usług przez osobę zajmującą nieruchomość z reguły obciążają ją samą.
Ciężar udowodnienia faktów uzasadniających żądanie spoczywa na osobie dochodzącej zapłaty. Powinna ona wykazać swoje prawo, okres i sposób wyłączenia, brak zgody, rynkową wartość korzystania oraz wymagalność dochodzonej kwoty. Druga strona będzie natomiast zwykle próbowała dowodzić istnienia porozumienia, dobrowolnej rezygnacji z korzystania, zawyżenia stawki albo własnych roszczeń rozliczeniowych.
Sam fakt zameldowania albo brak meldunku nie rozstrzyga o prawie do korzystania. Podobnie adres zamieszkania wskazany w urzędach nie zastępuje dowodu, że współwłaściciel rzeczywiście chciał korzystać z nieruchomości i został z tego prawa wyłączony.
Roszczenie o wynagrodzenie jest roszczeniem majątkowym. Jeżeli nie ma zastosowania termin szczególny, obowiązuje zasadniczo sześcioletni termin przedawnienia, a dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej trzyletni. Koniec terminu przypada co do zasady na ostatni dzień roku kalendarzowego, jeżeli sam termin nie jest krótszy niż dwa lata.
Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Przy rozliczeniach obejmujących długi okres nie należy zakładać, że cała suma przedawnia się jednego dnia. Trzeba przeanalizować poszczególne okresy i treść wezwania do zapłaty.
Ponieważ podstawą roszczenia mogą być art. 224–225 Kodeksu cywilnego, po rzeczywistym zwrocie rzeczy lub zakończeniu stanu wyłącznego władania trzeba dodatkowo uwzględnić art. 229 § 1 Kodeksu cywilnego, przewidujący roczny termin liczony od zwrotu rzeczy dla wskazanych roszczeń uzupełniających. Ocena, jakie zdarzenie było zwrotem w konkretnej relacji współwłaścicieli, wymaga analizy faktów. Bezpieczne jest nieodkładanie działań po przekazaniu nieruchomości, kluczy albo zakończeniu wyłącznego posiadania.
Przed skierowaniem sprawy do sądu należy wysłać precyzyjne wezwanie do zapłaty i zachować dowód doręczenia. Warto zaproponować krótkie negocjacje, rozliczenie wzajemnych należności albo mediację. Pozew powinien zawierać również informację, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego rozwiązania sporu, a jeżeli jej nie podjęto, należy wyjaśnić przyczynę.
Samo zwykłe wezwanie do zapłaty co do zasady nie przerywa biegu przedawnienia. Skutek taki może wynikać między innymi z właściwie podjętej czynności przed sądem lub z uznania roszczenia przez dłużnika. Nie należy więc ograniczać się do wielokrotnego wysyłania pism, gdy termin jest bliski.
Roszczenie o wynagrodzenie związane z nieruchomością i oparte na art. 224–225 Kodeksu cywilnego wnosi się co do zasady do sądu miejsca położenia nieruchomości. O właściwości rzeczowej decyduje wartość przedmiotu sporu: do 100 000 zł sprawę rozpoznaje zwykle sąd rejonowy, a przy wartości przekraczającej 100 000 zł sąd okręgowy.
W pozwie trzeba wskazać dokładną kwotę, okres objęty żądaniem, datę wymagalności, żądane odsetki, fakty uzasadniające roszczenie i dowody. Należy dołączyć odpisy dokumentów dla strony przeciwnej oraz opłacić pozew albo złożyć należycie uzasadniony wniosek o zwolnienie od kosztów.
Przy pozwie o prawa majątkowe do 20 000 zł obowiązuje opłata stała zależna od przedziału wartości sporu, od 30 zł do 1000 zł. Powyżej 20 000 zł opłata wynosi 5% wartości przedmiotu sporu, nie więcej niż 100 000 zł. Dodatkowym wydatkiem może być zaliczka na opinię biegłego rzeczoznawcy, a po przegranej także zwrot kosztów procesu drugiej stronie.
Jeżeli celem jest sądowe ustalenie sposobu korzystania z rzeczy wspólnej, opłata od wniosku wynosi 100 zł. Wniosek o zniesienie współwłasności podlega opłacie 1000 zł, a gdy zawiera zgodny projekt zniesienia współwłasności, 300 zł. Roszczenie pieniężne może jednak powodować dodatkowe rozliczenie opłaty według przepisów właściwych dla tego żądania.
Jeżeli wszczęto postępowanie o zniesienie współwłasności, sąd rozstrzyga w nim także wzajemne roszczenia współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy. Odrębna sprawa dotycząca takich roszczeń staje się niedopuszczalna, a sprawy będące już w toku mogą zostać przekazane do sądu prowadzącego zniesienie współwłasności.
Najpoważniejsza konsekwencja wynika z art. 618 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego: po prawomocnym zakończeniu sprawy uczestnik nie może dochodzić objętych tym przepisem roszczeń, nawet jeżeli nie zgłosił ich wcześniej. Dlatego po otrzymaniu wniosku o zniesienie współwłasności trzeba od razu przygotować pełne rozliczenie okresów wyłącznego korzystania, pożytków, wydatków i innych roszczeń związanych z posiadaniem.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego przed żądaniem zapłaty trzeba ustalić nie tylko udziały, lecz także zgodę stron, faktyczny zakres korzystania i rodzaj uzyskanej korzyści.
Całkowite wyłączenie współwłaściciela mieszkania. Anna i Piotr mają po 1/2 udziału. Piotr zmienił zamki, odmówił wydania kluczy i przez 18 miesięcy zajmował całe mieszkanie. Rynkowa wartość najmu wynosiła 4000 zł miesięcznie. Kwota wyjściowa dla Anny może wynosić 4000 zł × 18 miesięcy × 1/2, czyli 36 000 zł. Sąd zbada jednak między innymi datę odmowy dostępu, standard mieszkania, wcześniejsze uzgodnienia i ewentualne wspólne koszty opłacone przez Piotra.
Najpierw zgoda, później sprzeciw. Dwie siostry uzgodniły, że jedna będzie nieodpłatnie mieszkać w domu przez dwa lata, a druga pozostanie za granicą. Po upływie tego czasu nie zawarły nowego porozumienia. Nieobecna siostra pisemnie zażądała kluczy i możliwości korzystania, ale otrzymała odmowę. Roszczenie za uzgodnione dwa lata będzie słabe, natomiast za późniejszy okres po wyraźnym sprzeciwie może być zasadne, jeżeli odmowa dostępu zostanie udowodniona.
Wynajem osobie trzeciej. Współwłaściciel z udziałem 2/3 samodzielnie wynajął całe mieszkanie za 5000 zł miesięcznie i zatrzymał cały czynsz. Drugi współwłaściciel z udziałem 1/3 może przede wszystkim żądać rozliczenia faktycznie pobranego przychodu, czyli co do zasady swojej części czynszu po uwzględnieniu uzasadnionych kosztów. Nie powinien równocześnie żądać pełnego udziału w czynszu oraz drugiego wynagrodzenia za tę samą korzyść ekonomiczną.
Według udziałów rozlicza się co do zasady wydatki i ciężary związane z samą rzeczą wspólną, takie jak podatek od nieruchomości, konieczne ubezpieczenie, uzasadnione koszty zabezpieczenia budynku lub niezbędne naprawy zapobiegające szkodzie. Warunkiem jest wykazanie, że koszt rzeczywiście dotyczył wspólnej nieruchomości, był zasadny i został poniesiony.
Osobę faktycznie zajmującą nieruchomość obciążają przede wszystkim koszty wynikające z jej własnego zużycia i sposobu życia, na przykład energia elektryczna, woda, gaz, internet, telewizja lub usługi zamówione wyłącznie dla niej. Nie można ich bez szczególnej podstawy przerzucać na współwłaściciela, który był pozbawiony dostępu.
Osobnego podejścia wymagają inwestycje i nakłady zwiększające wartość nieruchomości. Gdy konflikt dotyczy wzniesienia obiektu lub dużej inwestycji, szersze zasady opisuje poradnik o tym, jak rozliczana jest budowa na wspólnym gruncie. Takich nakładów nie należy automatycznie odejmować od wynagrodzenia za korzystanie bez ustalenia zgody, charakteru prac, korzyści dla rzeczy i właściwej podstawy prawnej.
Nie. Trzeba wykazać, że korzystanie naruszało prawo drugiego współwłaściciela do współposiadania, na przykład przez odmowę dostępu. Dobrowolne niekorzystanie, zgoda albo uzgodniony podział korzystania mogą wyłączyć roszczenie za dany okres.
Nie zawsze. Roszczenie pieniężne może być dochodzone samodzielnie, jeżeli zostanie wykazane bezprawne wyłączenie. Wcześniejsze żądania wydania kluczy lub dopuszczenia do korzystania są jednak bardzo ważnymi dowodami braku zgody.
Od daty, od której sposób korzystania przekraczał uprawnienia i wyłączał drugą osobę ze współposiadania. Może to być dzień odmowy wydania kluczy, cofnięcia zgody lub innego jednoznacznego sprzeciwu. Dokładny moment zależy od dowodów i oceny dobrej albo złej wiary osoby korzystającej.
Nie zawsze. Udział i stawka rynkowa są punktem wyjścia, ale trzeba uwzględnić rzeczywisty zakres wyłączenia, stan nieruchomości, podział do korzystania, okresy zgody i inne okoliczności. Przy sporze co do stawki sąd może powołać biegłego.
Może zgłosić własne udowodnione roszczenia, ale nie każdy wydatek podlega rozliczeniu. Podatki, konieczne naprawy i inne ciężary rzeczy wspólnej mogą obciążać wszystkich według udziałów. Koszty osobistego zużycia oraz samowolne ulepszenia wymagają odrębnej oceny.
Zwykłe wezwanie do zapłaty co do zasady nie przerywa przedawnienia. Pomaga ustalić wymagalność i odsetki oraz dokumentuje sprzeciw, ale przy zbliżającym się terminie trzeba rozważyć właściwą czynność przed sądem albo inną czynność wywołującą skutek przewidziany w ustawie.
Roszczenie z tytułu wyłącznego korzystania należy zgłosić w tej sprawie wraz z dokładną kwotą, okresem, podstawą i dowodami. Po prawomocnym zniesieniu współwłasności dochodzenie pominiętych roszczeń objętych art. 618 Kodeksu postępowania cywilnego może być niedopuszczalne.
Skuteczne żądanie wynagrodzenia wymaga wykazania czegoś więcej niż samego faktu, że tylko jedna osoba mieszkała we wspólnej nieruchomości. Trzeba udowodnić naruszenie prawa do współposiadania, brak zgody na taki sposób korzystania, dokładny okres wyłączenia oraz rynkową wartość utraconej możliwości korzystania.
Przed wysłaniem pozwu należy rozdzielić wynagrodzenie za korzystanie od czynszu z najmu, wydatków, nakładów i szkód, przygotować miesięczne wyliczenie oraz sprawdzić przedawnienie. Jeżeli trwa postępowanie o zniesienie współwłasności, roszczenia trzeba zgłosić w nim niezwłocznie, ponieważ po prawomocnym zakończeniu sprawy może być za późno.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Autor: Redakcja Wlasnosciposiadanie.pl
Materiał opracowano na podstawie aktualnych przepisów oraz źródeł wskazanych w artykule. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika